Proszę wybrać stronę za Kontakt Slideout w Opcjach Motyw > Nagłówek

Brudzenie kreatywne, czyli sensoplastyka

Brudzenie kreatywne, czyli sensoplastyka
24 lipca 2018 Redakcja DZIECI

Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko. Jeszcze kilkanaście lat temu zabawy na dworze wyglądały zupełnie inaczej. Każdy z podwórka wracał brudny, ale szczęśliwy. I nikomu to nie przeszkadzało… No może mamie, która nie mogła doprać naszych ubrań po wielu zabawach. Dzisiaj wiele placów zabaw zwłaszcza tych osiedlowych zmieniło się diametralnie. Wiele placów zabaw zwłaszcza tych osiedlowych zostało zastąpione przez duże place z orlikami. A ich wygląd na tyle się zmienił, że dziecko nie jest tam już w stanie „odkrywać przez brud”. Tym, którzy chcą dziecku pokazać jak fajnie jest się bezkarnie paćkać, utytłać czy jakkolwiek to nazwać po prostu pobrudzić pomogą w tym placówki oferujące sensoplastykę.

Nazwa pochodzi z angielskiego od słowa „sense”, które oznacza „zmysł” bądź „odczucie”. Najprościej ujmując są to zajęcia z wykorzystaniem kolorów, faktur, konsystencji, a nawet smaków! Sensoplastyka ma jednocześnie oddziaływać na wszystkie zmysły i ma pomóc dziecku rozwijać aktywność na wszystkich płaszczyznach. Zajęcia prowadzone są w niewielkich grupkach liczących maksymalnie kilkunastu uczestników. Uczestnikiem zajęć mogą zostać też niemowlęta, które potrafią już siedzieć (oczywiście pod opieką rodzica). Wszystkie materiały używane podczas zajęć są w 100% bezpieczne dla dzieci, zazwyczaj nawet są jadalne. Używane są między innymi: mąki, ryże, makarony, mleka, barwniki spożywcze, plastry owoców, ugotowana owsianka, kleik, cukier, sól, olej i wiele wiele innych. Mamy, więc pewność, że jeśli dziecko będzie chciało spróbować jak smakuje bałagan wokoło to nic mu się nie stanie. Dziecko ma okazję zostać najbrudniejszą i najszczęśliwszą istotą na świecie. 

Na salę przygotowaną do zabawy wchodzi się boso, bo to przecież stopy posiadają mnóstwo receptorów, które poprzez ucisk działają na całe nasze ciało. Pamiętajmy również o ubraniu rzeczy, których nie będzie nam żal wyrzucić po całej zabawie.

Co dla najważniejsze – nie trzeba po sobie sprzątać!!! Całe pomieszczenie wyłożone jest folią, którą po skończonych zajęciach pracownicy zwijają i gotowe. Warto też dowiedzieć się, czy placówki prowadzące tego typu zajęcia mają w swojej ofercie zorganizowanie urodzin. Jest to wspaniała alternatywa dla popularnych sal zabaw czy po prostu domowych urodzin, przy których rodzice nie wiedzą, w co ręce włożyć.

Jeśli jednak nie macie w pobliżu takiego miejsca bądź nie możecie z nich korzystać z różnych powodów (np. twoje dziecko ma nietolerancje na gluten), możecie taką zabawę urządzić w domu bądź ogródku. Nasza redakcja jak najbardziej poleca taką formę zabawy i relaksu.