Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„A ty wiesz, skąd się biorą dzieci?”. Recenzja

„A ty wiesz, skąd się biorą dzieci?”. Recenzja
25 maja 2025 Redakcja DZIECI

Edukacja w świetnym wydaniu

Kiedy dookoła nie milknie debata na temat tego, czy sensownym jest zastępowanie szkolnego wychowania do życia w rodzinie edukacją zdrowotną, jaki zakres powinna mieć podstawa programowa nowego przedmiotu i czy zasadnym jest wpisywanie jej do lekcyjnego kanonu obowiązkowego, warto zawczasu zaopatrzyć się w wartościowe źródła wiedzy. Szczęśliwie nie mamy powodu, by narzekać – w tematyce dotyczącej szeroko rozumianej edukacji seksualnej oferta literacka dla dzieci najmłodszych, tych nieco starszych oraz nastolatków jest dość szeroka. Pojawiają się także kolejne tytuły, po które zdecydowanie warto sięgnąć, jeśli zależy nam na rzetelnej i ciekawie zaprezentowanej wiedzy.

Oczywistym jest, że dzieci zadają dużo pytań, a jeśli chodzi i ciało i intymność potrafią być mistrzami w zaskakiwaniu dorosłych. Stąd pomysł na fantastyczną, naturalnie zaspokajającą ciekawość, serię poruszającą tematy z pogranicza tabu. Po świetnych książkach „To jest wulwa” oraz „To jest penis” wydawnictwo Debit zaproponowało pachnącą świeżością nowość: „A ty wiesz, skąd się biorą dzieci?” (wyd. Debit, 2025). Za ten owocny projekt odpowiedzialny jest wielce zgrany duet dwóch kobiet i matek: Anna Salvia, autorka tekstu pracuje zawodowo jako szkolna edukatorka seksualna, Cristina Torrón jest ilustratorką i artystką wypowiadającą się w sztuce o charakterze multimedialnym.

Ich najnowsza książka jest propozycją dla dzieci w wieku powyżej 4 lat, choć poziom gotowości malucha do rozmowy na ten temat muszą wyczuć bliscy mu dorośli. Anna Salvia rozpoczyna wciągającą historię od poczęcia do narodzin od przedstawienia rodziny. Jest nią para kobiety i mężczyzny w otoczeniu ogólnie zarysowanych relacji rodziców i młodych w świecie zwierząt. Od tego momentu charakterystyka ludzkiej natury przeplata się z ilustracjami reprezentującymi inne gatunki ukazując w sposób bezpretensjonalny podobieństwa i różnice.

Krzepiąca jest świadomość, że kot czy szop pracz także pochodzą od spotkania plemnika i komórki jajowej, że ssaki łączy doświadczenie stosunkowo długiej ciąży czy szczególny skarb, jakim jest mleko matki. Jednak autorki podkreślają także to, co stanowi wyjątkowość człowieka, jak chociażby seks nie tylko dla kopulacji, ale też z miłości i czułości. W książce znajdziemy także przekrojowe rysunki ukazujące ciało kobiety i mężczyzny, schematycznie ukazane 9 miesięcy ciąży, poród siłami natury i poprzez cesarskie cięcie. Autorki nie unikają tematów trudniejszych ukazując także chwilę straty (dojmująca ciemna barwa ilustracji podkreśla żałobę i żal po śmierci dziecka, otulające kobietę ramiona członków licznej rodziny to piękna symboliczna scena wsparcia) czy zapłodnienie przy ingerencji medycznej. Opowieść o ludzkim życiu wieńczy moment pożegnania dziecka z piersią matki.

„A ty wiesz, skąd się biorą dzieci?” jest książką napisaną z czułością, ale też wiedzą o dzieciach. Sposób prowadzenia narracji jest satysfakcjonujący i wspiera rodzica w towarzyszeniu i rozmowie. A gdyby pomoc nadal była potrzebna – na końcu autorka umieściła kilka słów do dorosłych.

Barbara Górecka / Dom Bajek