Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Czarny pies”. Recenzja

„Czarny pies”. Recenzja
11 sierpnia 2026 Redakcja DZIECI

Pies… jaki jest, każdy widzi

– parafrazując słynny cytat z „Nowych Aten” autorstwa Benedykta Chmielowskiego, który używany jest do określania czegoś oczywistego i nie poddawanego dyskusji, można rozpocząć polemikę z pojęciem obiektywizmu. Czy rzeczywiście bowiem widzimy tak samo? Czy postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość w identyczny sposób? Oczywiście, że nie!

Levi Pinhold, australijski pisarz oraz ilustrator, wielokrotnie nagradzany autor książek dla dzieci i młodzieży (zapisał się między innymi jako twórca rysunków do jubileuszowego wydania serii o Harrym Potterze), podejmuje ten wątek na sposób nieoczywisty i wymykający się tradycyjnym regułom. Oto pewnego zimowego dnia przed domem rodziny Nadziejaków rysuje się sylwetka czarnego zwierzęcia. „Czarny pies” (wyd. Tako, 2026) to niedługa opowieść, której każda kolejna strona zaskakuje przemyślanym konceptem.

Historia rozgrywa się w tajemniczej aurze, w bezpośredniej okolicy domu, który zdaje się samotnie rysować pośród bezlistnych drzew. Levi Pinhold, autor tekstu i ilustracji, prowadzi narrację bawiąc się konwencją odkrywania oraz zasłaniania – naszym oczom przede wszystkim ukazuje wnętrze domu i reakcję każdego z jego mieszkańców na nieoczekiwaną obecność zwierzęcia.

Realistyczny rysunek podkreśla atmosferę tej sytuacji, szczególne istotne są gesty i mimika portretowanych osób. Z każdym kolejnym spojrzeniem bohaterów pies rośnie – jest wielkości tygrysa, następnie słonia, tyranozaura… Czy ta bestia rzeczywiście stanowi zagrożenie?

Jedynie najmłodsze z dzieci państwa Nadziejaków, Mała, znajduje w sobie dość odwagi, by wyjść strachowi naprzeciw. W jaki sposób potoczy się ich wspólna historia – dziewczynki w żółtym płaszczyku i psa o czarnym futrze?

Jest w tej opowieści urok, któremu z przyjemnością można się poddać. Rozmaitość pieczołowicie skonstruowanych kadrów, zestawienie obrazu barwnego z rysunkami w kolorze sepii, wielość perspektyw oraz precyzyjnie budowana szata graficzna zawieszone są pomiędzy jawą a snem, rzeczywistością a fantazją, stylizacją retro a nowoczesnością. Jednak nie tylko ilustracje są ważne w tej książce – Levi Pinhold prowokuje do stawiania pytań o nasze postrzeganie. O nasze lęki i sposoby, by je oswoić. O wielość spojrzeń.

Barbara Górecka / Dom Bajek