Ludzkie stado jak się patrzy
Nasze własne urodziny lubimy celebrować na różne sposoby. Niektórzy kameralnie, inni z wielką pompą i dużą liczbą gości. Jeśli akurat przypada okrągły jubileusz i to w dodatku ważnej persony w rodzinie, zazwyczaj szykuje się nie lada świętowanie. Co można zrobić przygotowując niespodziankę na osiemdziesiąte urodziny babci, która marzy o poznaniu wszystkich członków rodziny…? Tali wpadł na wielce nietypowy pomysł, jak DOSŁOWNIE spełnić wolę seniorki 🙂
Muszę przyznać, że koncepcja narracji książki Suzanne Schädlich i Michaela Stanga „Człowiek” (wyd. Debit, 2024) całkowicie mnie zaskoczyła. I to zdecydowanie pozytywnie. Połączenie komiksu z interesująco zebranymi faktami o charakterze popularno-naukowym, zestawionymi tak, by wielotorowo spojrzeć na omawianą dziedzinę nauki, jest fenomenalne. Autorzy nie tylko pozwalają czytelnikom odbyć symboliczną podróż w czasie, ale też narracyjnie łączą kolejne fazy ewolucji człowieka. Na kolejnych etapach prowadzonej fabuły wprowadzani są kolejni bohaterowie, przedstawiciele różnych gatunków istot historycznie poprzedzających homo sapiens. Ten ciekawy zabieg pozwala na szerszą perspektywę spojrzenia na nasz rozwój, jego najważniejsze etapy, a także sposoby na to, by je odkrywać i badać.
Opowieść wzbogacają konkretne dane – co to są skamieniałości, w jaki sposób może przetrwać DNA i jak to wpływa na postępy w nauce i eksplorowaniu przeszłości, co wiemy oraz skąd o tym, co mogło się dziać miliony lat temu w Afryce, a później na innych kontynentach.
Urodzona we Włoszech, a obecnie mieszkająca w Berlinie ilustratorka i twórczyni komiksów, Bea Davies, ujęła te ciekawe treści w równie ciekawą formę graficzną. Dość tradycyjnie budowany język komiksu wyróżnia się dobrze przemyślanym układem kompozycyjnym oraz nade wszystko warstwą barwną. Stonowane, złamane kolory kontrastują z neonową intensywną żółcią, co zdecydowanie dodaje całości intrygującego charakteru. Jak na dobrą książkę popularno-naukową dla dzieci przystało, także i ta ma jasny i czytelny scenariusz wizualny, co pomaga w porządkowaniu podanej wiedzy oraz jej przyswojeniu.
Szczerze żałuję, że takie książki nie trafiały w moje ręce, gdy byłam dzieckiem. Będąc osobą dorosłą z wielką przyjemnością po nie sięgam i bardzo się cieszę, że mogę się dzielić nimi z moimi dziećmi.
Barbara Górecka / Dom Bajek








