Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Różne odcienie wody. Recenzja

Różne odcienie wody. Recenzja
3 marca 2021 Redakcja DZIECI

Pamiętam dobrze ten moment, w którym zaczęły pojawiać się na półkach polskich księgarń wysmakowane i wydane z pochyleniem nad jakością kartonowe książki dla najmłodszych. Jeszcze nie byłam mamą, a już wyobrażałam sobie, jak będę z moimi dziećmi zatapiać się w tych kształtach, barwach, koncepcjach. Od tej chwili minęła już dobra dekada, a wybór w tej kategorii wydawniczej jest coraz większy. Teraz przychodzi mi żałować, że moje córki są już na tyle duże, że w ich ręce nie trafią te skarby – choć może uda mi się je przechować dla następnych pokoleń?

Są bowiem autorzy, których pomysły na książki dla „najnajów” są na tyle uniwersalne, że nie zestarzeją się za dziesięć czy dwadzieścia lat, jak Canizales, hiszpańsko-kolumbijski ilustrator i twórca koncentrujący się wokół kartonowych publikacji, postać zdecydowanie warta uwagi.

Nakładem wydawnictwa Tatarak ukazało się kilka jego tytułów, w moje ręce trafiły zachwycające „Plusk!” oraz „Czyje jest morze?” (wyd. Tatarak, 2019). Obie łączy temat szeroko pojętej wody, każda ma jednak inną charakterystykę i akcentuje odmienne cechy tego pojęcia. „Plusk!” to beztroska i pełna śmiechu (a także czułości) zabawa synka z tatą w kąpieli, w której obok bajecznie nasyconych kolorów pojawiają się niebieskie wieloryby, żółte koniki morskie, czerwone homary czy fioletowe ośmiornice. To nie tylko dobry pretekst do przyswojenia nazw konkretnych kolorów, ale i okazja do zabawy – książka została pomyślana tak, że wycięte w kolejnych stronach otwory okazują się pełnić podwójną rolę – w zależności od sposobu spojrzenia i czytania książeczki.

„Czyje jest morze?” jest poważniejsze w wymowie. Autor sięgnął po podobne środki artystyczne, także i w tym przypadku otwory kartonowych stron mają podwójne znaczenie. Canizales stawia jednak dzieciom dużo bardziej istotne pytania: Czy plastikowa reklamówka/plastikowy widelec (etc.) jest tu na swoim miejscu?. Ekologiczne przesłanie, które warto, a nawet trzeba podjąć już z najmłodszym dzieckiem, zostało ubrane w silnie nasycone i kontrastujące ze sobą kolory, zgeometryzowane formy oraz wizualne uproszczenia, nadal jednak bardzo czytelne w przekazie zarówno na poziomie tekstu, jak i ilustracji.

To książeczki stanowczo warte polecenia, z przyjemnością sięgnie po nie i dziecko i rodzic czy inny dorosły, który chce owocnie spędzić czas z maluszkiem. Nie tylko ze względu na przykuwającą uwagę formę, pulsujące barwy i intrygujące „okienka” – to interesująca tematyka jest także nośnikiem wartości obu publikacji, jak i innych książek tego ciekawego artysty, którego dorobek zamyka się w dziedzinie ilustracji, komiksu, a nawet rzeźby. Zachęcam, by zapoznać się z jego twórczością.

Barbara Górecka / Dom Bajek