Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Dlaczego pawian nie lubi żółwia”. Recenzja

„Dlaczego pawian nie lubi żółwia”. Recenzja
19 września 2025 Redakcja DZIECI

Skąd się biorą opowieści?

Opowieści mają szczególną moc. Zwłaszcza, kiedy daje się osobie snującej historię oraz jej słuchaczom czas, by wybrzmiały słowa i sensy, ważne przesłania, prawdy i mądrości. Przekazywane z ust do ust legendy czy podania są zapisem ludzkiej myśli i ewolucji, są świadectwem rozwoju filozofii, odwiecznego szukania odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.

A skąd się te opowieści biorą? Członkowie ludu Akan z Ghany widzieli odpowiedź w postaci małego pająka o imieniu Anansi. Tenże sprytny bohater ludowej przypowieści doskonale wiedział, że słowa należą do wielkiego boga Nyame. Kiedy więc udał się do niego prosząc o podzielenie się opowieściami ów wielki bóg wyznaczył mu cztery niemożliwe zadania do wykonania. I tak sprytny Anansi rozpoczął przygodę…

Jak potoczyła się dalej ta narracja? Dlaczego pająki snują sieć? Dlaczego nosorożce są szare? Co sprawiło, że dżdżownice chowają się w ziemi, papugi mają barwne pióra, a ryby żyją w wodzie? Szukając ludzkich wyobrażeń na ten temat warto sięgnąć po książkę, która bardzo pobudza wyobraźnię. „Dlaczego pawian nie lubi żółwia. Opowieści z serca Afryki” (wyd. Kropka, 2025) to bajeczna podróż po różnorodnych zakątkach gorącego kontynentu. Zainteresowanych czytelników zaprasza do niej Anna Olej-Kobus, pilotka wypraw, opowiadaczka historii, dziennikarka i fotografka, autorka bloga AfrykAnka. Jej czułe spojrzenie wyłowiło piękno opowieści, których moc tkwi w poszanowaniu natury, bystrości obserwacji oraz znajomości korzeni kultury danego miejsca. Autorka zebrała w jednym tomie wiele historii, które aż proszą się do wielokrotnego czytania w domowym zaciszu. Już po chwili myślami będziemy błądzić po sawannie, pustyni, w cieniu baobabów…

Afrykańskie opowieści zilustrowała Marianna Jagoda, absolwentka Wydziału Malarstwa i Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Pełnymi garściami czerpie z lokalnych wzorów i kolorytu filtrując je własnym spojrzeniem. W nasze ręce oddaje książkę tętniącą od barw i wzorów.

Nie ma lepszej pory na takie publikacje jak jesień. Każdego dnia przybywa wieczoru, a ubywa słońca. Czy nie jest to idealny pretekst, by zanurzyć się w afrykańskim folklorze?

Barbara Górecka / Dom Bajek