Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Dog Man. Józek wierzy”. Recenzja.

„Dog Man. Józek wierzy”. Recenzja.
3 kwietnia 2026 Redakcja

Psiakość, jakie to śmieszne!
Kreatywność jest cechą, o którą warto walczyć. Czasami początki bywają trudne – taki obraz wyłania się z opowieści o amerykańskim scenarzyście komiksowym. Dav Pilkey, bo o nim mowa, jako dziecko został zdiagnozowany z dysleksją i ADHD, a jego nadzwyczaj żywiołowa osobowość stanowiła nie lada wyzwanie w szkole. I choć nauczyciele zdecydowanie nie zachęcali go do rysowania, twierdząc, że wymyślanie historii i nadawanie im wizualnej formy nie może zostać sposobem na życie, Dav konsekwentnie podążał ścieżką, która okazała się być jego pasją.

Tak w skrócie rysuje się opowieść o twórcy bestsellerowych serii komiksów wypełnionych wyrazistym poczuciem humoru, mnogością wątków i szaloną formą. Tytułowym bohaterem cyklu o Dog Manie jest nietuzinkowa postać – pół pies, pół człowiek, detektyw (głowa psa, ciało człowieka, serce bohatera). W przygodach towarzyszą mu równie charakterne postaci, wśród nich prym wiodą Gruby Józek (chodzący i mówiący przytulas) oraz kot Dziaders (egoista, samo zło).

Moją przygodę z serią rozpoczęłam od 14 tomu „Dog Man. Józek wierzy” (wyd. Jaguar, 2026). Zgodnie z tytułem fabuła koncentruje się wokół postaci Grubego Józka, choć nie brakuje odwołań do poprzednich części i kontynuacji motywów spajających cały cykl.

Książka aż kipi od scenek i wielości wątków, sceneria zmienia się jak w kalejdoskopie, co nie pozwala się zatrzymać – lektura Dog Mana to rzecz absolutnie wciągająca. Dav Pilkey nie kreuje milusińskiej pastelowej atmosfery dla maluchów, to raczej pozycja dla tych, którzy cenią nieco rubaszny żart oraz dystans wobec szeroko rozumianej pop-kultury. Świat przedstawiony jest w charakterystyce odwróconej, bohaterowie niekoniecznie wpisują się w etos o supermanach, a złoczyńcy zaskakują… słodyczą. Ta karnawałowa konstrukcja narracji na opak jest zabawna, odwołuje się do kanonu i twórczo go przetwarza.

„Dog Man. Józek wierzy” jest także zaproszeniem do przestrzeni komiksu skierowanym do osób dorosłych, nie tylko dzieci. Świadczy o tym zarówno zabawnie określony wiek odbiorcy, jak i wskazówki, które zostawia nam autor opisując drogi inspiracji twórczych w sekcji notatki i ciekawostki. W tej niewielkiej książeczce kryje się moc atrakcji 🙂

Barbara Górecka / Dom Bajek