Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Jestem dzieckiem książek” – recenzja

„Jestem dzieckiem książek” – recenzja
25 lutego 2019 Redakcja DZIECI

Niech nic nie ogranicza Twojej wyobraźni

Ten cytat znajdziemy na przedostatniej stronie niezwykłej książki. Wypisany ręcznie odrobinę nierównymi literami na papierowym bileciku, do którego delikatną kreską dorysowany jest klucz. Motyw klucza jest znaczący, bowiem jego obecność i rangę podkreśla misternie wydrukowana okładka, a na niej drobnej postury dziewczynka w marynarskiej sukience siedząca na grzbiecie solidnej, czerwonej księgi. Księgi, na której okładce mieni się złota dziurka od klucza – i tak właśnie rozpoczyna się bajeczna przygoda…
„Jestem dzieckiem książek” Olivera Jeffersa (wyd. Tekturka 2018) to przepięknie poetycka opowieść o miłości do literatury. Bardzo oszczędna w słowach samej fabuły, aż kipi od treści i słów dopowiadających, skonstruowana jest bowiem w taki sposób, że głównej bohaterce, która krok po kroku z wrodzoną subtelnością wprowadza nas w jej świat, towarzyszą ilustracje z liter. Dobrane z szacunkiem, świadomością i smakiem – oto gdy pierwotnie pusta stronica papieru zmienia się w żagiel, dziewczynka dryfuje po falach utkanych z fragmentów „Robinsona Cruzoe” i „Hrabiego Monte Christo”, a gdy razem z chłopcem, przed którym otworzyła świat fantazji literackiej, wspinają się na strome szczyty gór, te zbudowane są między innymi z cytatów z „Piotrusia Pana”.
Cała książka to właściwie jeden, niedługi wiersz o tym, co znaleźć może uważny czytelnik w książce, jeśli ma na tyle otwarte serce, by razem z dziewczynką przemierzyć oceany słów. A w szerszym kontekście o sile i świeżości dziecięcej wyobraźni, tak mocno skontrastowanej z szaroburym everymanem uosobionym w postaci dorosłego mężczyzny, który dawno zapomniał o urokach literatury pięknej. Oliver Jeffers mówi nam, że w poezji mieszka natchnienie i skarb w ciemności ukryty, a książka to tarcza przed potworami z nawiedzonych zamków, a nocą posłanie na chmurach z piosenek. To niezwykle wzruszające i ważne przesłanie.
Nagrodzona jedną z najbardziej prestiżowych nagród – Bologna Ragazzi Award 2017 – „Jestem dzieckiem książek” to także wysmakowany świat rysunków i kolaży Sama Winstona. Brytyjski ilustrator w wyszukany sposób zestawia prosty rysunek z delikatną plamą akwareli, szarości z barwą, fragmenty fotografii z misternie zaprojektowanymi rzędami liter. Obecność konkretnych cytatów otwiera nową drogę do czytania tej książki, daje dorosłemu pole interpretacji, ale także prowokuje do dzielenia się z dziećmi swoimi wspomnieniami związanymi z dziecięcym czytelnictwem. Byśmy mogli chwycić za rękę błękitną dziewczynkę w marynarskiej sukience i razem z nią i naszymi dziećmi dopasowali klucz do przeżywania całego wachlarza emocji.
Niech nic nie ogranicza NASZEJ wyobraźni.