Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Jestem kreską” autorstwa Anny Jankowskiej – recenzja

„Jestem kreską” autorstwa Anny Jankowskiej – recenzja
2 października 2018 Dorota Maćkowiak

Jestem ciekaw. Jestem dzieckiem. Chcę Cię poznać!
A ja Jestem kreską.

 

Są książki, które uczą. Są książki, które pobudzają estetykę. Wzruszają, bawią, leczą. Są też i takie, które przywołuje się konstruując listy tytułów idealnych na prezent, publikacje, które zachwycą każde dziecko i które wypada (i zdecydowanie warto!) znać.

Od lat prym we wszelkich zestawieniach wiodą książki kreatywne, zbudowane tak, by angażować czytelnika. Ich konstrukcja opiera się na bezpośrednim zwrocie ku dziecku i zachęcaniu go do czytania aktywnego – dmuchania, klaskania czy wodzenia paluszkiem po skomplikowanym kształcie. Najbardziej znanym twórcą tychże jest Herve Tullet, autor bezsprzecznego hitu „Naciśnij mnie” (w Polsce opublikowanego przez wyd. Babaryba), który dzięki zabawnej kompozycji bawi i dzieci maleńkie, i starsze przedszkolaki.

Na naszym rodzimym podwórku mamy także taką perełkę: „Jestem kreską” Anny Jankowskiej (wyd. Aksjomat, 2018), pedagożki, autorki bloga tylkodlamam.pl. Choć książka została opublikowana niedawno, wszystko wskazuje na to, że szybko dogoni klasyczne już tytuły z tej dziedziny literatury dla dzieci. Jest bowiem napisana prostym językiem, opiera się na dobrze wyważonym koncepcie zabawy, a znane z innych książek zabiegi kreatywne wzbogaca o dodatkowy element – nieoczywisty układ stron. W ten sposób czytelnik nie tylko zachęcany jest do aktywności, ale sama lektura może stać się ciekawym narzędziem chociażby nauki cyfr. Odejście od schematu daje jeszcze jedną wyraźną korzyść – „Jestem kreską” będzie ciekawą pozycją dla dzieci rozpoczynających przygodę z czytaniem, jak i dla tych nieco już starszych, ponieważ jej zagadkowość nie nudzi. Duża czcionka z kolei może przydać się do nauki czytania. Wszystko to poprzez zabawę, co – jak wiemy – jest najlepszym sposobem na mimowolne i niezwykle przez to skuteczne szlifowanie nowych umiejętności.

Spodobać się może też koncept fabuły – z początku Kreska wprowadza nas w proste ćwiczenia, co staje się pewnego rodzaju rozgrzewką przed kolejnymi etapami rysowanej historii. Za chwilę poznajemy jej przyjaciółkę Kropkę, które w tandemie tworzą zupełnie nowe konstelacje, a efekt ich wspólnej zabawy z dzieckiem daje duże pole do rozwoju wyobraźni. Aż chciałoby się kontynuować tę przygodę kredką na papierze (co koniecznie warto wypróbować razem z dzieckiem – dla wspólnej rodzinnej frajdy!).

Za wygląd Kreski i Kropki oraz niezliczonych ich wersji (Kreska – ślimak, Kreska – znak zapytania, Kreska – skoczek, Kropka – balonik, Kropka – kwiat) odpowiada Anna Gensler, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Razem z Anną Jankowską stworzyły bardzo zgrany duet, dzięki kolorowym, prostym, a jednocześnie zawadiackim ilustracjom tekst ożywa i zachęca do zaprzyjaźnienia się z tym tytułem. I co ważne, także z punktu widzenia osoby dorosłej, po raz kolejny można odkryć, jaki bezkresny potencjał niesie w sobie KSIĄŻKA.

Barbara Górecka dla „Dzieci”