Kopytka zanurzone w zieleni traw
Z przyrodą i światem można obcować na różne sposoby. W dzisiejszym zabieganym świecie niezwykle cenne jest to, co pozwala zwolnić. Przyjrzeć się głębiej, dostrzec, docenić, wypatrzyć, doświadczyć. Zaproszenie do przyrodniczych ćwiczeń z uważności to początek udanej pracy nad wewnętrznym dobrostanem. Dopieszczanie zmysłów, obserwowanie detali, nasłuchiwanie dźwięków, wyłapywanie zapachów, dotykanie różnych powierzchni… Czy nie brzmi to bardzo przyjemnie i kojąco?
Francuska autorka i ilustratorka Chloé Alméras w uroczy sposób sięgnęła po ten motyw w kartonowej książce dla najmłodszych „Józefina odkrywa świat” (wyd. Dwukropek, 2025). W tej pachnącej nowością publikacji wszystko ma swoje miejsce i czas, nikt się nie spieszy, za to obcowanie ze światem staje się piękną oraz karmiącą przygodą.
Tytułowa Józefina jest żyrafą. Jej codzienność wypełnia uważne pochylanie się nad odcieniami otaczającej ją rzeczywistości – doświadczaniem błękitu nieba i krągłości chmur, radością z bujności traw, napotykaniem przyjaciół, ale też poznawaniem poczucia samotności. Jej długa szyja nakreśla kręgi na wodzie, a okoliczne krzewy stają się wspaniałą kryjówką. Żyrafa obserwuje to wszystko i docenia.
Józefina jest szczęśliwa, bo jest częścią świata pełnego cudów.
Chloé Alméras z poezją, bezpretensjonalnym urokiem i skupieniem prowadzi czytelników wraz z uważną żyrafą. Ta książka to ukłon w stronę spokoju, zwyczajnej radości, którą wywołują małe rzeczy. Bez fajerwerków, confetti czy urodzinowych trąbek. Tu króluje cisza i zadziwienie pięknem.
Jest to prosta opowieść, której sens trafić może do osób w różnym wieku. Choć format i kształt książki, zwłaszcza jej sztywne kartonowe strony odporne ma działanie niewielkich rączek, sugerują najmłodszych odbiorców, śmiało wyobrażam sobie „Józefinę odkrywa świat” w roli laurki dla bliskiej dorosłej osoby. Z zaproszeniem na wspólny spacer
Książka została objęta patronatem czasopisma „Dzieci”.
Barbara Górecka / Dom Bajek






