Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Julek i dziura w budżecie”

„Julek i dziura w budżecie”
18 września 2018 Kinga Muszyńska

„Julek i dziura w budżecie” autorstwa Sylwii Wojciechowskiej z pomocą w edukacji finansowej już najmłodszych szkolniaków

Są sprawy z kręgu tzw. „dorosłych”, o których warto rozmawiać z dziećmi już od najmłodszych lat. Właśnie takim tematem, a przez rodziców niestety często pomijanym lub zbywanym, są finanse. Dzieje się tak z różnych powodów – być może nie czujemy się zbyt kompetentni lub czekamy na odpowiedni moment, który w domyśle oznacza „Dowiesz się, jak dorośniesz”. Według badań zawiłości skomplikowanego świata ekonomii chętniej wyjaśniają rodzice świadomi, przede wszystkim korzystający na co dzień z podstawowych narzędzi, jakimi są chociażby karta płatnicza czy konto bankowe. Niezależnie jednak od osobistego doświadczenia i stosunku do pieniędzy najważniejsze jest traktowanie dziecka jako partnera gotowego do rozmowy, by krok po kroku wdrażać małego człowieka w ten aspekt naszego funkcjonowania. Psycholodzy zwracają także uwagę na język, jakim posługujemy się mówiąc przy dziecku o finansach, na przykład używając zdrobnienia „pieniążki”, które automatycznie sprowadza je do poziomu zabawy i banału. Warto też zastanowić się nad określeniami nacechowanymi negatywnie, jak chociaż z pozoru żartobliwe nazywanie bankomatu „ścianą płaczu”. Tymczasem już dzieci w wieku przedszkolnym, na swój sposób oczywiście, orientują się w ekonomii i są nią zainteresowane, więc czerpmy z potencjału, jaki daje nam ich naturalna wrodzona ciekawość świata.

Dla wszystkich szukających inspiracji, ale też konkretnych pomysłów jak rozmawiać z dzieckiem oraz rozwiązań, które warte są przemyślenia i podjęcia próby realizacji we własnej rodzinie polecam wsparcie w formie wspólnej lektury. A jest ich już całkiem sporo: „Basia i pieniądze” Zofii Staneckiej, „Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela” Grzegorza Kasdepke czy „Ekonomia. To, o czym dorośli Ci nie mówią” Bogusia Janiszewskiego. Całkiem niedawno ta lista wzbogaciła się o kolejny wartościowy tytuł: „Julek i dziura w budżecie” Sylwii Wojciechowskiej, autorki bloga Mali Moi poświęconego m.in. edukacji finansowej najmłodszych.

Tytułowy Julek to ośmioletni ciekawy świata chłopiec, którego codzienność opowiedziana jest za pomocą krótkich i przystępnych historii. Każda z nich zahacza o temat finansów wplatany w sytuacje i rozmowy, jakich wiele w każdej rodzinie. Autorka tekstu zgrabnie prowadzi narrację prezentując kolejne ważne pojęcia, jak np. oszczędności, kredyt, poduszka finansowa czy budżet domowy. Niektóre z nich objaśnia koledze dwa lata starsza sąsiadka i przyjaciółka Dusia, niektóre tłumaczą rodzice, dzięki czemu wspólna lektura może stać się doskonałą lekcją podstaw ekonomii i inspiracją dla nas, w jakie słowa ubrać odpowiedzi na trudne bądź co bądź pytania. Atutem książki jest także podkreślanie emocji i rozterek głównego bohatera – jego wątpliwości, pragnienia kupna zabawki, coraz bardziej świadomego podejmowanych wyborów związanych z własnymi oszczędnościami. I – co najcenniejsze – Julek przedstawiony jest jako kompetentny chłopiec samodzielnie decydujący, który świetnie sobie w tym „dorosłym” świecie radzi. Ciekawym zabiegiem jest także przedstawienie szerokiego spektrum różnych postaw ludzkich wobec pieniędzy – od osób żyjących ponad stan po tych, którzy najbardziej lubią oszczędzać i nic nie wydawać.

Krótkim rozdziałom towarzyszą niezobowiązujące i lekkie ilustracje Mirioli Dzik. Scenki rodzajowe, portrety bohaterów (o znaczących nazwiskach niczym w prawdziwej przypowieści: Pan Rozrzutnicki czy Państwo Grosikowie) narysowane są za pomocą oszczędnej, acz zabawnej w formie czarnej kreski, żartobliwym charakterem nasuwającej skojarzenia z kultową serią przygód Mikołajka stworzoną przez Jean-Jacques’a Sempé.

Pieniądze szczęścia nie dają, jednak wiedza o gospodarowaniu własnymi zasobami jest niezwykle ważna i warto poświęcać jej czas już od najmłodszych lat życia. Dzięki szczerym rozmowom i wyjaśnianiu różnych finansowych kwestii można bowiem przygotować dziecko do bycia świadomym konsumentem i zapobiec jego wykluczeniu ekonomicznemu. „Julek i dziura w budżecie” jest godna polecenia przede wszystkim za lekkość literacką i ilustracyjną – to po prostu dobre narzędzie, które sprawdzi się w niejednej rodzinie.

Barbara Górecka dla „Dzieci”