Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Zimowe polecanki książkowe (3)

Zimowe polecanki książkowe (3)
15 listopada 2024 Redakcja DZIECI

Biała droga hen przed nami,
sanki dzwonią dzwoneczkami…

Jesień rozgościła się na dobre i już niebawem ustąpić będzie musiała kolejnej porze roku. Mroźne poranki, powietrze szczypiące w policzki, długie ciemne wieczory zdecydowanie są dowodem na nadchodzącą przemianę. A cóż jest milszego zimą niż skrzące od śniegu książki? Opowiadania, w których biały puch wywołuje charakterystyczne łaskotanie w sercu. Fabuły szczególne, magiczne, połyskujące, rozgrzewające niczym miodowa herbata z cynamonem. Zapraszamy do tradycyjnego już cyklu zimowych recenzji tytułów, które – mamy szczerą nadzieję – zachęcą Was do rodzinnego rozgoszczenia się z książkami w cieple domów.

Skoro bierzemy na temat książki zimowe nie obejdzie się bez najważniejszego bohatera tego magicznego czasu. Krzepki radosny staruszek o długiej białej brodzie, w charakterystycznym czerwonym kubraczku, idol i bożyszcze… Tak, dokładnie! Chodzi o Świętego Mikołaja.

Włoska pisarka Fulvia Degl’Innocenti przenosi młodszych czytelników w miejsce dobrze im znane z wielu książek czy filmów. A jednak czyni to tak, że mogą przyjrzeć się sprawie z nieco innego punktu widzenia. Głównym bohaterem i narratorem „Kota Świętego Mikołaja” (wyd. Debit, 2024) jest bowiem puszysty rudy futrzasty kociak o imieniu Rufus. Jest to potomek oraz ostatni z rodu kotów Świętego Mikołaja, wierny towarzysz magicznej codzienności, bystry obserwator śniegu i świątecznej zawieruchy. To on układa się na mikołajowym kocyku, gdy ten odpoczywa w bujanym fotelu, to on pałaszuje wyrafinowane słodycze, ale też…. nieco się nudzi kolejnymi, podobnymi do siebie dniami.

Gdy zatem nadchodzi Gwiazdka i Święty Mikołaj rusza z zastępem reniferów, by dostarczyć dzieciom prezenty Rufus w tajemnicy zakrada się do sań. Co wyniknie z tej niespodzianki? Czy Święty Mikołaj odkryje pasażera na gapę…?

Tę ciepłą i serdeczną opowieść z dyskretnym poczuciem humoru oraz wielką dozą życzliwości rozrysowała Daniela Costa. W jej ilustracji Święty ma w sobie blask eleganckiej i odrobinę staroświeckiej poetyckości (kraciasty płaszcz z łatami na łokciach, okrągłe okulary oraz opaska z dzwoneczkami), jego otoczenie promienieje miłym blaskiem, a kot… To prawdziwie rudy gentleman w pięknym stylu 🙂

Ma się ochotę pobyć w tej aurze na dłużej, rozgościć się w środku opowieści i czerpać z jej wnętrza czystą przyjemność. Warto tu zajrzeć!

Barbara Górecka / Dom Bajek