Niektórzy o nim śnią
Przyszła jesień, pora roku, w której najbardziej odczuwamy realny upływ czasu. Obfite lato ustępuje chłodnym porankom wypełnionym melancholijną mgłą. Liście zyskują nowe barwy, by chwilę później odlecieć w zamaszystym tańcu z wiatrem. Świat się zmienia, gdzieś na horyzoncie może zarysować się wizja końca roku. Nie bez przyczyny to moment zadumy, zwolnienia tempa, czas uważności i spojrzenia w głąb siebie.
W takiej aurze dostajemy do rąk nowość wydawniczą „Kto mi powie, czym jest szczęście?” (wyd. Tako, 2025). To kolejny już tytuł o naturze co nieco filozoficznej, książka skłaniająca do refleksji. Jej autorem jest Luca Tortolini – pisarz, scenarzysta i pedagog mieszkający w Maceracie, laureat nagrody Andersena 2021 za najlepszą książkę ilustrowaną (wraz z François Truffaut). W swojej opowieści rytmizuje tekst poprzez powtarzanie tytułowego pytania, wywołując niejako czytelników do odpowiedzi, a z pewnością zasiewając w nich samych ziarno, które powoli kiełkuje. Bo przestrzeń tej książki wymaga zatrzymania się, delikatności, zauważania, dostrzegania.
Czy lepiej za szczęściem gonić? Czy może je odrzucić? Jest małe, czy duże? Czy zawsze znaczy to samo? Czy widzimy je w równym stopniu co inni? Czy może… przestraszyć…? Z czego się bierze? Jakie właściwie jest?
Sam nie wiem co, o tym myśleć. – przyznaje się narrator. A jednak znajduje odpowiedź. Prostą, ważną. Szczególną.
Filozoficznym rozważaniom towarzyszy szeroki świat poetyckiej wyobraźni ilustratora Marco Somy. Somà kreuje w swoim charakterystycznym stylu subtelne kompozycje osadzone w stonowanych, lekko pożółconych kolorach, fakturze przywołującej na myśl stary pachnący papier z antykwariatów. Jego liryczne rysunki przełamują granice realnego świata, a jednocześnie dbałość o detal rysuje je w konkretnej materii. Z pływającej na łódce wieży wyrasta rozgałęzione drzewo gubiące liście. Z tuby gramofonu wypełzają macki kwietnej ośmiornicy. Czerwony guzik staje się pięknym plecakiem. Włoski artysta z uwagą pochyla się nad tym, co minione, sięgając po bufiaste rękawy sukien, pyszne kokardy, stare walizki i eleganckie parasolki. Wyczuwalna jest także jego atencja wobec przyrody, widoczna w misternie kreowanych kwiatach, motylich skrzydłach, łuskach ogromnej ryby.
„Kto mi powie, czym jest szczęście?” jest książką, do której ma się ochotę zajrzeć na dłużej. I zdecydowanie nie jest to książka tylko dla dzieci.
Barbara Górecka / Dom Bajek







