Zmierzch złoty i mglisty
Przesilenie letnie ma w sobie wiele uroku. Długie dni, powolne wieczory, dyskretna ciemność i krótkie noce prowokują do aktywności, w wielu kulturach okres ten łączy się z pełnymi magii obrzędami. Nic dziwnego – otoczenie aż kipi od bujnej zieleni i roślinności, wielobarwne formy kwiatów w pełnej okazałości kuszą nie tylko kolorem, ale też zapachem, a życie nabiera szczególnego smaku. To czas kochania, a miłość zyskuje głębszego znaczenia.
Doskonale wie o tym Jill Barklem, która oś fabuły zawartej w opowieści „Lato w Jeżynowym Grodzie” (wyd. Znak Emoticon, 2024) buduje właśnie wokół kiełkującego uczucia dwójki zakochanych. To część serii prezentującej czar kolejnych pór roku, subtelnych historii rozgrywających się w uroczym otoczeniu jeżynowego żywopłotu. Bohaterami tej baśniowej, nieco rustykalnej scenerii są wesołe myszy, których codzienność zachwyca różnorodnymi wątkami.
Tym razem na szczególne zainteresowanie zasługują panna Makóweczka Bystrzycka, która przyjmuje oświadczyny pana Derenia Mączniaka. Wiadomość lotem błyskawicy roznosi się po okolicy wywołując radość i entuzjazm. Ślub oraz wesele odbyć się mają w samym rozkwicie lata, a wszyscy mieszkańcy żywo angażują się w przygotowania.
Panna Makóweczka samodzielnie ozdabia suknię ślubną haftując misterne wzory. Ze względu na spodziewaną ciepłą aurę menu weselne obfituje w takie smakołyki, jak chłodnik z rzeżuchy, świeża sałatka z mleczy, desery z miodu czy krem śmietankowy. Bazyli zadbał o schłodzone wino pierwiosnkowe, łąkowe słodkie oraz z czarnego bzu. Po ceremonii zaślubin mysia gromada wiwatując udaje się dalej świętować szczęście Młodej Pary. W cieniu trzcin, na ozdobionej świeżymi kwiatami tratwie wznoszono toasty i tańczono. Ach, co to był za ślub!
Jeżynowy Gród jest miejscem, do którego ma się ochotę wracać. Bezpretensjonalne opowiastki, rozczulający bohaterowie, stylistyka retro oraz spokój i niespieszność fabuły chwytają za serce. Lektura autorskich książek Jill Barklem pozwala nie tylko oderwać się od rzeczywistości, ale też wybrać w symboliczną podróż do krainy sentymentu, gdzie liczą się prawdziwe uczucia i bliskie relacje.
Barbara Górecka / Dom Bajek







