Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Myszonek i zdjęcie klasowe”. Recenzja

„Myszonek i zdjęcie klasowe”. Recenzja
31 maja 2025 Redakcja DZIECI

Urok pierwszoklasistów

O Myszonku pisałam już co nieco recenzując kolejne tomy jego przygód. Bardzo polubiłam tego niepozornego bohatera, którego postać i otoczenie wymyśliła fińska autorka Riikka Jäntti. Dotychczas opowiastki dedykowane były maluchom, bo i sam Myszonek był kilkulatkiem. Tymczasem nadszedł czas na zmiany – oto maluszek dorósł do szkoły! Poznajcie pierwszy tom z historiami starszego chłopca oraz brygady jego wesołych przyjaciół.

W książce „Myszonek i zdjęcie klasowe” (wyd. Frajda, 2025) fabuła przenosi się do szkolnej placówki, gdzie główną rolę w towarzystwie Myszonka odgrywa już nie jego mama, a kumple i koleżanki: Lulu, Szymek, Bratka czy Antek. Tego dnia w szkole szykuje się ważna chwila – dzieciaki odwiedzi prawdziwa fotografka, by wykonać portrety oraz zdjęcie klasowe. Uczniowie odpowiednio ubrani i wyszykowani przez rodziców spotykają się w klasie. Niby zwyczajna historyjka, jednak o ile choć trochę znamy barwną wyobraźnię dzieci w tym wieku, możemy się domyślać, że spokojnie wcale, ale to wcale nie będzie…

Riikka Jäntti z dużym zrozumieniem dziecięcych głów oraz możliwości, czy też ewentualnych konsekwencji, jakie niosą buzujące w nich pomysły opisuje ten wyjątkowy dzień. Pomimo wszelkich starań trudno bowiem uniknąć awarii z eleganckim ciuszkiem, poparzeniem się klejem na ciepło czy utknięciem piłki na wysokim dachu.

Szczęśliwie za dziećmi podąża wielce cierpliwy, nieoceniony pan woźny (mam wielki szacunek do tej instytucji w szkołach! To cisi bohaterowie dnia codziennego), który ratuje pierwszaków (a nawet ich opiekunów) z opresji, nawet wtedy, gdy głowa Myszonka utknie między szczebelkami, a Mania z impetem, oczywiście niechcący, zrzuci krzesełko na stopę nauczyciela.

Tym razem w książce barwne ilustracje znajdują się tylko na okładce, rysunki towarzyszące tekstowi wewnątrz są czarno-białe. Ich humor doskonale współgra z charakterem całości.

Pójście do szkoły z Myszonkiem to gwarancja przeżycia sympatycznych przygód, opowiedzianych z ciepłem i serdecznością, przymrużeniem oka i fantazją. Nie ma tu nic wymyślonego ponad miarę, to życie pisze przecież najlepsze scenariusze.

Barbara Górecka / Dom Bajek