Wy nie wiecie, a ja wiem, jak rozmawiać trzeba z psem! (8)
– słowa słynnego wiersza Jana Brzechwy, jak i piosenka z filmu „Akademia Pana Kleksa”, która powstała na podstawie tego tekstu, bawią kolejne pokolenia dzieci. Nic dziwnego, psy są jednymi z najczęściej zapraszanych w grono rodzinne zwierzęcych domowników, mają wiernych amatorów, są wspaniałymi przyjaciółmi i wzbudzają szczerą moc sympatii. Nie mogło więc zabraknąć w naszych krótkich recenzyjnych cyklach tych szczególnych zwierząt, jako też swego rodzaju odpowiedź na zimowy cykl tekstów o kotach. Gotowi?
Maciej Dobosiewicz, poznański pisarz i miłośnik psów, swoje przywiązanie do czworonogów zawarł w dwóch tomach przygód owczarka węgierskiego o imieniu Nuka. „Nuka. Owczarek węgierski na polskich nizinach” (wyd. Tandem, 2021) oraz „Nowe przygody Nuki” (wyd. Tandem, 2022) to spisane z dużym ciepłem perypetie psiaka przeżywane z jego perspektywy. Czytając kolejne rozdziały czytelnicy towarzyszą szczeniakowi w pierwszych wyzwaniach jego życia – podróży strasznym metalowym potworem (który później okaże się całkiem przydatnym środkiem lokomocji), debiutanckiej wizyty u weterynarza (jak mógł zajrz
eć w zęby i w dodatku zrobić aż trzy zastrzyki!), niełatwej nauki zrozumienia, gdzie tak naprawdę można zrobić siusiu… Nukę spotyka wiele ciekawych przygód, niektóre bywają nawet dość groźne, choć wszystkie kończą się dobrze. Jak ta ze spontanicznym wyskoczeniem z kajaka do jeziora czy w starciu z bojową starszą panią, która finalnie okazuje się być osobą z demencją.
Maciej Dobosiewicz rysuje postać charakternego psa z dużą przyjaźnią, nic dziwnego – pisząc wzorował się na swoim ukochanym pupilu. Nuka jest postacią barwną zarówno przez swój kudłaty wygląd, jak i wzbudzające sympatię cechy osobowości oraz wielką psią mądrość. Świat opisany z jej punktu widzenia wygląda nieco inaczej niż na co dzień postrzega go człowiek – jest to szczególnie wartościowa cecha książki, dająca do myślenia, ale też otwierająca dzieci na perspektywę zwierząt. Autor również wplótł w fabułę ciekawostki o psiej naturze, co dodatkowo wzbogaca narrację. Graficznie Nukę sportretowała Aneta Krella-Moch, absolwentka Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie.
Szczerze polubiłam Nukę, która ujęła serca nie tylko swoich literackich ludzkich przyjaciół w postaci Joanny i Piotra. Jest w tym psiaku tyle ciekawości oraz serdeczności, że nikt nie zostanie obojętny wobec jej łagodnej natury.
Barbara Górecka / Dom Bajek







