Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Dzień dobry, szkoło! (5)

Dzień dobry, szkoło! (5)
26 września 2026 Redakcja DZIECI

Mamy wrzesień, a miesiąc ten jak żaden inny (może z nim ewentualnie konkurować jeszcze styczeń) w życiu dziecka i jego rodziców zwiastuje zmiany. Lato niepodważalnie chyli się ku jesieni. Swoje ramiona otwierają przed dziećmi przedszkola i szkoły. Nadchodzi czas pracy, ale i przyjemności. Zdobywania wiedzy, zawiązywania przyjaźni. Temat szkoły to także częsty motyw obecny w książkach, stąd pomysł na mały cykl recenzyjny. Sięgniemy zatem po tytuły interesujące i pomocne, w których życie uczniów jest punktem odniesienia.

Fabuła książki, o której dziś mowa rozgrywa się w przerwie między jednym rokiem szkolnym a drugim. I choć szkoła sama w sobie nie jest tu obecna, to narracyjnie pomysł na historię jak najbardziej się z nią łączy. Jedenastoletnia Rubie po raz pierwszy wybiera się na obóz. Cieszy się na to wydarzenie głównie ze względu na swoją przyjaciółkę Riley. Obie planują wakacyjne zabawy, wspólnie szykują się na wyjazd, trwają intensywne przygotowania. Radość dziewczynek zostaje wystawiona na dużą próbę, gdy Riley tuż przed wyjazdem oznajmia, że w wyniku kontuzji nogi nie może uczestniczyć w obozie…

Amerykańska autorka Maddie Frost w książce „Po prostu Rubie” (wyd. Jaguar, 2026) w sposób lekki i zabawny, ale zdecydowanie nie infantylny, rysuje świat dziewczyn wkraczających w zawirowania okresu dojrzewania. Z humorem, który pozwala nabrać dystansu (a to jest tak bardzo potrzebne w życiu!) Frost spisuje i dopowiada za pomocą żartobliwych ilustracji osobisty pamiętnik. Rubie jest bystrą obserwatorką, dziewczyną obdarzoną wewnętrzną iskrą i jednocześnie osobą, z którą łatwo się utożsamić.

Wyjazd solo na obóz to naprawdę trudny orzech do zgryzienia, podobnie jak zmiana szkoły czy klasy i dołączenie do nieznanej grupy. Spotkanie z Rubie gwarantuje wybuchy śmiechu, ale też poczucie, że są sytuacje czy emocje uniwersalne, odczuwane przez innych i bliskie wielu rówieśnikom.

Czytałyśmy przygody Rubie we trzy, ja i moje córki, na głos, zaśmiewając się serdecznie. Kibicujemy tej dziewczynie i liczymy na kolejne tomy przybliżające jej spojrzenie na świat.

Barbara Górecka / Dom Bajek