Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Zimowe polecanki książkowe (13)

Zimowe polecanki książkowe (13)
5 grudnia 2024 Redakcja DZIECI

Biała droga hen przed nami,
sanki dzwonią dzwoneczkami…

Jesień rozgościła się na dobre i już niebawem ustąpić będzie musiała kolejnej porze roku. Mroźne poranki, powietrze szczypiące w policzki, długie ciemne wieczory zdecydowanie są dowodem na nadchodzącą przemianę. A cóż jest milszego zimą niż skrzące od śniegu książki? Opowiadania, w których biały puch wywołuje charakterystyczne łaskotanie w sercu. Fabuły szczególne, magiczne, połyskujące, rozgrzewające niczym miodowa herbata z cynamonem. Zapraszamy do tradycyjnego już cyklu zimowych recenzji tytułów, które – mamy szczerą nadzieję – zachęcą Was do rodzinnego rozgoszczenia się z książkami w cieple domów.

Będąc dzieckiem uwielbiałam podglądać świąteczne okna mieszkań. Zwłaszcza migotające ciepłym blaskiem choinki – to ich nastrojowe światło odmieniało wnętrza domów. Karmiona opowieściami z książek i filmów wyobrażałam sobie różne świąteczne historie. W głowie odgrywałam role.

Takim okienkiem do innego świata jest dla mnie książka „Święta w Hoghwarcie” (wyd. Media Rodzina, 2024). To ilustrowany fragment jednego z tomów opowieści o Harrym Potterze, J. K. Rowling opisuje jego pierwsze święta w słynnej szkole czarodziejów. Już sam czas gwiazdki jest magiczny, a akcja, która rozgrywa się w tak niezwykłym otoczeniu jak Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, ma dodatkowo szczyptę unikalności.

Okolicę spowiła gruba warstwa świeżego puszystego śniegu, część uczniów pojechała do swoich domów, Harry nie zamierzał jednak odwiedzać Dursleyów. Z lekką ekscytacją czekał na pierwsze takie święta, spodziewał się, że może to być najlepsza gwiazdka w jego życiu…

Nie zawiodła go intuicja – święta w Hogwarcie są wyjątkowe. Ogromne rozłożyste choinki dekorowane za pomocą czarów, czas spędzany w małym kameralnym gronie oraz obfity świąteczny obiad. Najważniejszym zdaje się momentem było jednak odkrycie przez Harry’ego faktu, że czekają na niego upominki. Hagrid wykonał drewniany flecik, chłopak otrzymał też sweter Weasleyów od mamy Rona oraz czekoladowe żaby od Hermiony… a także tajemniczą paczkę, wyjątkowy specjalny prezent. Upominek nie zawierał podpisu, a w środku Harry odnalazł zaczarowany przedmiot (domyślacie się, prawda?).

Opowieść o Hoghwarcie zilustrowała pochodząca z Pekinu Ziyi Gao, obecnie mieszkająca w Nowym Jorku. Jej malownicze obrazy doskonale odzwierciedlają magiczną aurę szkoły magii, są hipnotyzujące i zapraszające do uważnej obserwacji. Zdecydowanie można tu poczuć ducha świąt.

Barbara Górecka / Dom Bajek