Jak znaleźć szczęście?
Poszukiwanie szczęścia mocno rezonuje mi z czasem, w którym jesteśmy. Miejsce styku starego i nowego roku bywa momentem refleksyjnym. Media kuszą nas obietnicami super diet, które do wiosny wyrzeźbią nasze sylwetki lub zestawami niezawodnych ćwiczeń poprawiających nastrój, wygląd oraz kondycję. A kwestie duchowe…? Zdają się zsuwać na zdecydowanie dalszy plan. Tymczasem jakże ważnym jest znaleźć czas na zatrzymanie, by zadać sobie kilka ważkich pytań. Nawet jeśli nie od razu otrzymamy odpowiedź. A może zwłaszcza wtedy?
Eulàlia Canal pochyla się nad kwestią wielce filozoficzną – nic dziwnego, jest nie tylko autorką literatury dla dzieci i młodzieży, a także poetką, z wykształcenia psycholożką, współpracowała przy projektach dziecięcych łączących sferę muzyki i teatru, pisze też teksty piosenek dla młodszych odbiorców. Jej książka „Szczęście ma smak poziomek” (wyd. Debit, 2024) to mądrze skrojona opowieść dla starszych przedszkolaków i dzieci w wieku wczesnoszkolnym, wspaniały punkt wyjścia do uważnej rozmowy.
Bohaterami fabuły są zwierzęta, które szukają. Łączy ich bycie w poczuciu ruchu, czy może raczej potrzeby odnalezienia rzeczy albo utraconej – jak Niedźwiedź, który nie może odkryć, gdzie posiał okulary, przerwanego snu – o czym marzy Borsuk, jak i tej, która ma się dopiero objawić – jak Wilk czekający na przyjaciół i Wiewiórka szukająca szczęścia.
Ta czwórka wkrótce odkryje szczególną radość w przebywaniu obok siebie, w przyjacielskiej ciepłej relacji, we wsparciu, które mogą sobie wzajemnie dać. Czy tak rozumiane szczęście jest wyczerpującą definicją dla wszystkich? Czy prawdą jest, że ono jest tuż obok, o ile się dobrze przyjrzymy, jak to opisuje znane powiedzenie: pod nosem?
Eulàlia Canal prowadzi literacki trop w stronę rożnych odpowiedzi, nie wskazując na tę jedną, prawdziwą, możliwą. Jej opowieść jest wyrazem szacunku dla różnych osobowości, potrzeb, scenariuszy. Nie wartościuje wyborów bohaterów, a i oni sami są dla siebie życzliwi oraz wyrozumiali.
Świat leśnej brygady zilustrował Toni Galmés, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Barcelonie. Jego bezpretensjonalne rysunki mają cechy szczegółowego realizmu, artysta z wprawą kreuje za pomocą szkicowych kresek portrety zwierząt, okalające ich pejzaże, fragmenty nor i mieszkań. Nadaje im ludzkie charaktery nadal jednak zostawiając nieco naturalnej dzikości. Ciekawym zabiegiem jest także różnicowanie fragmentów na barwne i niekolorowe, w bardzo dekoracyjnym oraz nieco tradycyjnym ujęciu.
Czy szczęście ma smak poziomek? Odpowiedź każdy musi znaleźć sam. Ta książka może być jednak dobrym początkiem drogi do zrozumienia.
Barbara Górecka / Dom Bajek







