Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Zielono mi (7) „Umiem rysować”. Recenzja

Zielono mi (7) „Umiem rysować”. Recenzja
23 lutego 2026 Redakcja DZIECI

Przekornie powiem, że tęskno mi już za zielonym. Kiedy nadchodzi szaro-bury listopad z wizją jeszcze ciemniejszego grudnia czekamy na biel śniegu i mróz. W tym roku zima nasyciła nas pięknymi widokami, zamarzniętymi jeziorami, oszałamiającym szronem i temperaturą mocno schodzącą w rejony poniżej zera. Po kilku tygodniach ów stan pogodowy stał się jednak dość powszechny, a my… wypatrujemy wiosny 🙂 A z nią zieleni właśnie. Rozpoczynamy zatem nowy cykl recenzyjny z dedykacją dla wszystkich zmarzluchów, którzy marzą o większej dawce ciepła i barw. A znaleźć je można w szeroko rozumianych książkach przyrodniczych.

Zaopatrzeni w wiedzę o zjawiskach naturalnych i dinozaurach warto spożytkować ją w bezpośrednim doświadczeniu. Jednym ze sposobów na utrwalenie wiadomości jest aktywność plastyczna, która pozwala na przełożenie teorii w rejony bardziej praktyczne, na przykład wtedy, gdy wycieczka poza miasto nie jest aktualnie możliwa. Świetnie przydadzą się w takiej sytuacji zeszyty ćwiczeń z serii „Umiem rysować” (wyd. Kropka, 2026).

Właśnie ukazały się dwie nowe części w rysunkowym cyklu wydawnictwa Kropki: „Umiem rysować przyrodę” oraz „Umiem rysować jeszcze więcej dinozaurów” z ilustracjami Joany Jesus. To mini poradniki podstawowych form ilustracyjnych, pokazujących krok po kroku, w sposób bardzo podstawowy – jak budować formy nawiązujące do wiodącego w zeszycie tematu. Gąsienica z czterech kółeczek, góry z nakładających się trójkątów czy okrągłe uśmiechnięte słoneczko to propozycje, których realizacji podjąć się może każdy. Dinozaury są bardziej skomplikowane, chociażby przez konieczność użycia większej liczby elementów, nadal jednak nie są niemożliwe do wykonania.

Korzystanie z takiej kreatywnej pomocy może wesprzeć dziecko na różnych polach. Tym osóbkom, dla których rysowanie jest wyzwaniem dadzą podstawy niosące satysfakcję. Tym dzieciom, które cenią wyobraźnię i plastyczne kombinowanie przyniosą punkt wyjścia do dalszych twórczych poszukiwań. Zeszyt może okazać się także sporym wsparciem dla osób dorosłych – zdarza się, że maluchy proszą o narysowanie czegoś, a my… bywamy bezradni lub bardzo niepewni swoich umiejętności. Tymczasem do stworzenia podstawowych form nie trzeba wyjątkowego talentu, a odwagi 🙂 Zatem – kredki w dłoń i do dzieła!

Barbara Górecka / Dom Bajek