Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Zimowe polecanki książkowe (23)

Zimowe polecanki książkowe (23)
16 grudnia 2024 Redakcja DZIECI

Biała droga hen przed nami,
sanki dzwonią dzwoneczkami…

Jesień rozgościła się na dobre i już niebawem ustąpić będzie musiała kolejnej porze roku. Mroźne poranki, powietrze szczypiące w policzki, długie ciemne wieczory zdecydowanie są dowodem na nadchodzącą przemianę. A cóż jest milszego zimą niż skrzące od śniegu książki? Opowiadania, w których biały puch wywołuje charakterystyczne łaskotanie w sercu. Fabuły szczególne, magiczne, połyskujące, rozgrzewające niczym miodowa herbata z cynamonem. Zapraszamy do tradycyjnego już cyklu zimowych recenzji tytułów, które – mamy szczerą nadzieję – zachęcą Was do rodzinnego rozgoszczenia się z książkami w cieple domów.

Baśnie skandynawskie przede wszystkim kojarzą się ze światem dzikiej pięknej przyrody. Nic dziwnego – to natura jest jednym z najważniejszych komponentów tego obszaru, gęste majestatyczne lasy, jeziora o czystej toni, zimne przejrzyste fiordy czy surowe skały budują obraz magnetyzujący i zapierający dech w piersiach. Współistnienie przestrzeni człowieka oraz przestrzeni przyrodniczej, ich naturalne przenikanie się jest obecne w literaturze, sztuce, też tej współczesnej jak architektura czy design.

Urodzony w Berlinie Wschodnim Kai Lüftner, zainspirowany kulturą jednej z wysp na duńskim Bałtyku, gdzie obecnie mieszka, napisał „Zawieruszka. Baśń skandynawską” (wyd. Nasza Księgarnia, 2024). To prosta opowieść, której język przywołuje na myśl stare snute wieczorami, koniecznie w półmroku, zasłyszane historie. Ta dzieje się w domu na krańcu wyspy, zrośniętym z klifem, otoczonym sękatymi drzewami i hukiem kipiącego morza. Kiedy stary Per i jego żona Tove odnajdują na środku Szumidrogi małego chłopczyka. Vilmar, bo tak mu dają na imię, ma około dwóch lat. Jest cichym dzieckiem, nie mówi, a w jego oczach rysuje się osobliwa tęsknota.

Jaką tajemnicę skrywa Vilmar? Czy odnajdzie swoje prawdziwe ja?

Kluczowe sceny „Zawieruszka” dzieją się w Boże Narodzenie, kiedy małą wioskę otula malowniczo zmrożony szron. To właśnie wtedy Per i Tove staną przed drugim najważniejszym momentem w ich długim życiu. Pierwszym było napotkanie chłopca.

Opowieść inspirowaną baśniami skandynawskimi zilustrowała Emilia Dziubak. W swoim dorobku artystka posiada realizacje tworzone we współpracy z twórcami szwedzkimi, nie dziwi więc zaproszenie jej do wykreowania opisanego w „Zawieruszku” świata. Buduje ją z charakterystyczną pieczołowitością i pochyleniem nad każdym szczegółem obrazu. Świat zbudowany przez człowieka oraz ten, którego autorką jest dzika przyroda są nierozerwalnie ze sobą splecione, blask ognia kontrastuje z zimnem śniegu, drewniany trzeszczący dom z huczącym morzem. Choć to właściwie nie o kontraście, a o wzajemnym uzupełnianiu jest ta opowieść.

Barbara Górecka / Dom Bajek