Kiedy deszcz się zmienia w biały puch,
zwykły deszczyk z jesiennych słot i pluch,
to już zima.
– pisał przed laty w jednym z wierszy Jerzy Ficowski. Trudno się dziwić, że poetę inspirowała jedna z najpiękniejszych pór roku, czas, w którym barwy jesieni ustępują delikatnemu majestatowi śniegu. Subtelność zimowych odcieni bieli, surowość oraz piękno krajobrazu, jak i nieodłącznie z zimą związane wieczory spędzane w domowym cieple służą lekturze. Wydawcy co roku rozpieszczają nas literackimi smakołykami, które przyprawiają chłodne tygodnie sporą szczyptą serdeczności, wywołują uczucie wewnętrznej radości oraz wzmacniają wiarę w ludzi. Obowiązkowo też pozwalają doświadczyć śniegu! Z miłym dreszczykiem emocji zapraszam do tegorocznej odsłony zimowych polecanek książkowych. 🙂
Styczeń jest miesiącem, w którym nie tylko cieszymy się zimą, ale też świętujemy z bliskimi wyjątkowy dzień ukochanych osób – Dzień Babci i Dzień Dziadka! Życie bez nich bywa trudne, a tym szczęśliwcom, którzy doświadczyli obecności dziadków warto przypominać, jak ważną pełnią rolę. Karine-Marie Amiot w zbiorze krótkich opowiadań „Zimowe opowieści babci” oraz „Zimowe opowieści dziadka” z pełnymi ciepła ilustracjami Julie Mellan (wyd. Jedność dla dzieci, 2025) nie przedstawia tytułowych starszej pani i sędziwego pana wprost, zaprasza raczej w krąg ciepłego światła snutych przez nich historii. To w ich słowach zawiera się mądrość osób, które przeżyły już na tyle dużo, by widzieć i rozumieć więcej.
O tym, że warto się czasem zatrzymać opowiada rozdział o zagubionej przytulance. W innej opowiastce odkrywamy, że pod złą sławą kryje się często dobre serce, o ile ktoś je zauważy i się nim zaopiekuje, a najlepiej smakuje kolacja w towarzystwie przyjaciół, gdy bliskość rozgrzewa od środka. Że warto odpowiedzieć na zaproszenie, by razem dzielić się ważnymi momentami. Jest i historia o tym, że talent rozkwita, kiedy się nim dzieli. Że miłość to najważniejsza odpowiedź. A opowieści słucha się najlepiej przy… cichym stukaniu drutów 🙂
Zima w tych książkach jest symboliczna. To czas piękny, ale i trudny. Samotność zimą bywa szczególnie niebezpieczna, zarówno z perspektywy przetrwania chłodu czy mrozu, ale też w kontekście duchowym. To miłość, wsparcie, obecność drugiej osoby, rodziny czy przyjaciół daje prawdziwą siłę.
Barbara Górecka / Dom Bajek









